We use cookies to keep the site reliable, remember basic choices, and understand which pages are useful. You can accept, reject, or review the settings before continuing.
Pokazujemy krok po kroku, jak zespół Mirai Raport pracuje nad tekstem — od lektury projektu ustawy i konsultacji z ekspertami, przez weryfikację źródeł, po redakcję i publikację. To zaplecze warsztatowe dla urzędników, dziennikarzy i analityków, którzy chcą śledzić zmiany w prawie technologicznym bez pośpiechu i bez uproszczeń.
Opinie zbieramy od osób, które na co dzień pracują z dokumentami, ustawami i systemami w instytucjach publicznych. Nie są to laurki — kilka uwag krytycznych też tu zostawiliśmy, bo z nich wyciągnęliśmy konkretne wnioski redakcyjne.
Śledzę wasze omówienia nowelizacji KSC od dwóch lat. Najbardziej cenię to, że nie przepisujecie treści projektu ustawy, tylko pokazujecie, co się zmieni w terminach raportowania i kto realnie odpowiada za zgłoszenie incydentu. Raz nie zgodziłem się z waszą interpretacją okresu przejściowego i napisałem do redakcji — odpowiedź przyszła z odniesieniem do konkretnego artykułu, nie ogólnikami.
Teksty o barierach w cyfrowych wnioskach czytałem z ołówkiem w ręku. Zgadza się z tym, co widzę w swojej pracy: problem rzadko leży w samym formularzu, częściej w braku spójnego logowania i w załącznikach, których nie da się złożyć online. Brakuje mi czasem większej liczby przykładów z mniejszych gmin, ale rozumiem, że dane trudniej zdobyć.
Analizy zgodności z RODO w administracji są u was rzeczowe. Doceniam, że piszecie o dokumentacji oceny skutków i o pytaniach, które trzeba zadać przed wdrożeniem, a nie tylko o karach. To praktyczna strona, której brakuje w wielu opracowaniach. Jedna uwaga: przy wyrokach warto częściej podawać sygnatury, żeby dało się zweryfikować tok rozumowania.
Powyższe opinie zbieramy przy okazji konsultacji merytorycznych i korespondencji z czytelnikami z instytucji publicznych. Nie publikujemy ich anonimowo — imię, nazwisko i rola są podane za zgodą osoby. Uwagi krytyczne trafiają do naszego wewnętrznego rejestru poprawek i wpływają na to, jak opisujemy kolejne projekty aktów prawnych.
Masz uwagi do konkretnego materiału albo chcesz zgłosić sprostowanie? Napisz na info@miraiwine.com lub zadzwoń pod 080686972. Korespondencję redakcyjną prowadzimy też pod adresem Urocza 77A, 65-668 Bytom.
Zebraliśmy to, o co czytelnicy pytają najczęściej po publikacjach o cyfryzacji administracji i ochronie danych. Odpowiedzi są krótkie, bez paragrafowego żargonu, ale z odesłaniem do konkretnych przepisów, gdy trzeba.
Tak, ale w różnym zakresie. Projekt nowelizacji rozszerza katalog podmiotów objętych obowiązkiem zgłaszania, a terminy skracają się do 24 godzin od wykrycia zdarzenia. Dla mniejszych jednostek oznacza to przede wszystkim konieczność ustalenia, kto w strukturze odpowiada za kontakt z zespołem reagowania i jak dokumentowane są zdarzenia, które nie kwalifikują się jako poważny incydent.
Podział wynika z tego, jak poważne skutki miałaby przerwa w działaniu danej usługi. Operatorzy usług kluczowych podlegają ostrzejszym wymaganiom audytowym i krótszym terminom raportowania, podmioty ważne mają nieco łagodniejszy reżim, ale nadal muszą prowadzić rejestr incydentów i wyznaczyć osobę odpowiedzialną za bezpieczeństwo systemów.
Najczęściej na etapie załączników i logowania. Nawet jeśli formularz jest dostępny online, wymóg dołączenia skanu podpisanego dokumentu albo brak spójnego sposobu potwierdzenia tożsamości sprawiają, że obywatel wraca do okienka. To nie problem przepisów, a projektowania samej usługi.
Zawsze, gdy przetwarzanie może wiązać się z wysokim ryzykiem dla praw osób, których dane dotyczą. W administracji dotyczy to zwykle rejestrów mieszkańców, systemów wymiany dokumentów i baz kontaktowych. Warto zadać to pytanie jeszcze przed wyborem dostawcy rozwiązania, bo zakres oceny wpływa na to, jakie dane w ogóle da się zbierać.
Nie. Omawiamy projekty, wyroki i wytyczne po to, żeby czytelnik rozumiał kierunek zmian i potrafił zadać właściwe pytania swojemu zespołowi prawnemu. Decyzje o wdrożeniu zawsze wymagają sprawdzenia stanu faktycznego w danej jednostce.
Nie znalazłeś swojego pytania? Zobacz pełne archiwum pytań albo napisz do redakcji — odpowiadamy na pytania dotyczące konkretnych przepisów i wdrożeń.
Prowadzimy cykliczne warsztaty dla redakcji, kancelarii i zespołów komunikacji w instytucjach publicznych. Każde spotkanie ma stały rdzeń: analiza konkretnego aktu prawnego, omówienie źródła i warsztat pisania notki, którą da się obronić w dyskusji. Poniżej rozkładamy to na części, żeby było jasne, co dokładnie dostajecie i w jakiej kolejności.
Zaczynamy od tekstu, nie od komentarza. Uczestnicy dostają projekt lub obowiązującą ustawę z zakresu cyfryzacji administracji i pracują nad nią w grupach: kto jest adresatem przepisu, jakie obowiązki powstają po stronie urzędu, gdzie zapis jest nieostry. Efektem jest krótka notatka z pytaniami, które warto zadać przed publikacją.
Sporo materiałów w tej dziedzinie krąży w wersjach roboczych i skrótach. Pokazujemy, jak odróżnić projekt od rozporządzenia, jak czytać uzasadnienie i kiedy odesłanie do Dziennika Ustaw jest konieczne, a kiedy wystarczy odwołanie do strony resortu. To część, która najczęściej ratuje tekst przed korektą po publikacji.
Terminy z zakresu bezpieczeństwa informacyjnego bywają używane wymiennie i nieprecyzyjnie. Na warsztacie rozbieramy kilkanaście najczęstszych pojęć, ustalamy, które da się zastąpić prostszym opisem, a które trzeba zostawić w oryginale. Uczymy się pisać o incydencie tak, żeby czytelnik wiedział, co się stało i kogo dotyczy.
Usługi publiczne zmieniają się szybciej niż opisy na stronach urzędów. Bierzemy jeden przykład, sprawdzamy ścieżkę wniosku od logowania do potwierdzenia i piszemy tekst, który prowadzi czytelnika krok po kroku. Zwracamy uwagę na to, gdzie proces się urywa i jak to uczciwie opisać, nie zrzucając winy na użytkownika.
Omawiamy rejestry, systemy wymiany dokumentów i bazy kontaktowe pod kątem podstaw przetwarzania. Uczestnicy dostają zestaw pytań kontrolnych do wykorzystania przed wdrożeniem nowego rozwiązania oraz wzór krótkiej oceny skutków, który da się wypełnić w trakcie jednego spotkania zespołu.
Po spotkaniu zostaje kanał do pytań na dwa tygodnie. To czas, w którym zwykle wychodzą wątpliwości przy pierwszym samodzielnym tekście. Odpowiadamy na konkretne fragmenty, wskazujemy, gdzie brakuje źródła, i podpowiadamy, jak sformułować zdanie, którego nie trzeba będzie wycofywać.
Zakres tematyczny warsztatów układamy pod bieżące prace legislacyjne. Jeśli szukacie szerszego opisu naszej pracy redakcyjnej, zajrzyjcie na stronę naszej oferty, a kontekst całego serwisu znajdziecie w sekcji o redakcji.